- abczawal.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Bóle i pieczenie głowy, pieczenie koło mostka, kołatanie serca
Bóle i pieczenie głowy, pieczenie koło mostka, kołatanie serca
Witam! Moja przygoda z chorobą rozpoczeła się 4 lata temu, jeszcze w wojsku. Do tego momentu miałem lekkie nadciśnienie, które udało mi się wyleczyć między innymi poprzez zgubienie będnych kilogramów, robiłem także wszystkie padania i leżałem 10 dni w szpitalu (EKG, urologia, Eecho itp.). Otóż będąc w wojsku, poczułem się wieczorem źle, silny ból głowy od strony potylicznej, pieczenie w klatce piersiowej, a także w lewej kończynie i bardzo szybkie tętno. Jak to w wojsku, zmierzono mi ciśnienie, było OK, tętno oczywiście wysokie, ale lekarze mówili, że to niegroźne, więc nic ze mną nie robiono.
W bardzo krótkim czasie ok. 2 dni ból głowy stał się nie do wytrzymania, tak jakby ktoś prubował rozłupać mi głowę na pół. Jeśli głowa przestawała trochę boleć to znowu paliła i to żywym ogniem, jak się dotykało to owszem była tylko ciepła, miałem podwyższoną tempereturę do 37 stopni (przez kilka dni), lecz ja odczuwałem jakby się paliła prawie. W końcu skierowano mnie na komisję, stwierdzono coś z nerwicami itp. i zwolniono do domu.
Choroba jednak nie ustępowała, miałem ciągle silne uczucie walenia serca oraz bóle i pieczenia głowy. Przy najmniejszej temperaturze i przeziębieniu bardzo źle się czułem, wystarczyło 37,2, a miałem uczucie, jakby paliło mi głowę i zaciskało. Odwiedziłem chyba 4 neurologów i bezskutecznie, wszyscy mówli, że to coś z nerwami i otrzymywałem leki uspokajające, które nic nie pomagały. Rozpocząłem także wizyty u psychiatry, także bezskutecznie, nic nie pomagało.
W końcu się poddałem i od ponad 2 lat nie biorę już żadnych leków. Dzisiaj ciągle odczuwam ścisk i pieczenie głowy oraz w klatce piersiowej i lewej kończyny. Nauczyłem już się żyć z tym bólem jednak on przeszkadza w życiu. Zapomniałem dodać, że takie badania jak prześwietlenie głowy czy TK z kontrastem także miałem robione, oczywiście wszystko było OK. Nie przyjmuję już żadnych leków, lecz ciągle mam bóle i pieczenie głowy, klatki piersiowej, lewej kończyny i kołatania serca. Co to może być? Pozdrawiam wszystkich
Witam,
Wymienione dolegliwości mogą rzeczywiście mieć tło psychogenne. U osób reagujących bardzo emocjonalnie często występują podobne objawy. Jest to tym bardziej prawdopodobne, jeśli wyniki wykonanych badań sa prawidłowe. Nie napisał Pan nic na temat diagnostyki kardiologicznej - EKG, być może całodobowa rejestracja czynności elektrycznej serca metodą Holtera, kontrola ciśnienia tętniczego, opinia kardiologa. Jeśli i tu nie będzie uchwytnych zaburzeń, przyczyna okaże się psychogenna.
Pozdrawiam






Witam!
Badania EKG oczywiście dobre, holtera nie miałem robionego, ciśnienie na ogól mam 120/80 lub 130/90, czasami mam podwyższone do 180/90, średnio raz w miesiącu. Do kardiologa dopiero mam zamiar się udać, gdyż tylko on mi pozostał z lekarzy. Cały czas czuję się lekko otumaniony, a także odczuwam ścisk głowy i pieczenie. Kołatania serca także mają miejsce tylko już rzadziej. Wszyscy po prostu rozkładają ręce, a ja muszę się męczyć. Nie dodałem także, że w dzieciństwie chorowałem na zespół złego wchłaniania i byłem bezglutenowcem (zresztą problemy z biegunką mam do dziś) .
Pozdrawiam i dziękuję za każdą wskazówkę
Ciśnienie morze być podwyższone na tle nerwowym. Też tak mam.
WITAM. MIAŁAM BARDZO PODOBNE OBJAWY I BIEGAŁAM PO WSZYSTKICH SPECJALISTACH ROBIŁAM WYNIKI I WSZYSTKO BYŁO OK. TO SILNA NERWICA I SAMA WYTŁUMACZYŁAM SOBIE, ŻE Z NERWICĄ MOŻNA ŻYĆ.
Dodaj nowy komentarz