Prawdy i mity o cholesterolu
27 czerwiec 2009, godz. 06:21
Dyslipidemia to podwyższone stężenie cholesterolu i jego frakcji we krwi. Pacjenci nigdy nie odczuwają bezpośrednio dyslipidemii, jednak jej obecność prowadzi w niedługim czasie do wystąpienia powikłań, jakimi są np. zawał serca czy udar mózgu. Niezbędne jest więc utrzymywanie stężenia lipidów na właściwie niskim poziomie.
Obecnie uważa się, że dbanie o prawidłowe stężenie cholesterolu jest postępowaniem „ratującym życie”, bowiem jak wspomniano wyżej, redukując jego poziom, można uchronić się przed zawałem serca czy udarem mózgu.
Istnieje kilka różnych rodzajów lipidów będących składnikami krwi. Aby w pełni kontrolować cholesterol, należy w laboratorium wykonać oznaczenie tzw. pełnego lipidogramu. W jego skład wchodzą: całkowity cholesterol, frakcja LDL („zły cholesterol”), frakcja HDL („dobry cholesterol”) oraz triglicerydy (TG). Zakresy norm mogą być wyrażone w mg/dL lub w mmol/L.
Stężenie całkowitego cholesterolu wyższe lub równe 240 mg/dL (6,21 mmol/L) jest określane jako wysokie. Jednak decyzję dotyczącą sposobu leczenia podejmuje się najczęściej na podstawie wartości LDL czy HDL cholesterolu. Warto pamiętać, że pomiar wyłącznie cholesterolu całkowitego może być wykonany o dowolnej porze dnia. Pacjent nie musi pozostawać na czczo lub bez jedzenia przez 12 godzin, by pobrać próbkę krwi do badania.
Stężenie frakcji cholesterolu LDL we krwi jest lepszym wyznacznikiem rozwoju choroby wieńcowej i zawału serca niż stężenie cholesterolu całkowitego. Aby wynik poziomu frakcji LDL był miarodajny i niezafałszowany, pacjent przed badaniem musi pozostać na czczo, tj. bez jedzenia przez około 12–14 godzin. Warto, aby osoby, które mają inne czynniki ryzyka udaru mózgu czy zawału serca, znały swój aktualny poziom LDL.
Podwyższone stężenie triglicerydów we krwi również wiąże się z wyższym prawdopodobieństwem rozwoju choroby wieńcowej. Stężenie od 200 do 499 mg/dL (2,25 to 5,63 mmmol/L) jest określone jako wysokie, natomiast powyżej 500 mg/dL (5,65 mmol/L) jako bardzo wysokie. Poziom TG w surowicy krwi także należy badać na czczo.
Jak wiadomo, nie każdy cholesterol szkodzi. W organizmie człowieka występuje również frakcja cholesterolu HDL. Ujmując rzecz prosto, w przypadku tego cholesterolu im jego poziom jest wyższy, tym lepiej. W piśmiennictwie określa się, że poziom HDL wyższy lub równy 60 mg/dL (1,55 mmol/L) jest negatywnym czynnikiem ryzyka, tzn. zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca. Podobnie jak w przypadku pomiarów cholesterolu całkowitego pacjent nie musi być na czczo, aby wykonać badanie.
Podsumowując, należy zawsze oznaczać pełny lipidogram, a ponieważ frakcja LDL i TG powinny być oznaczane na czczo, należy na badanie krwi udać się przed śniadaniem.
Profilaktyczne oznaczenia cholesterolu powinno wykonać się u mężczyzn w 35. roku życia, a u kobiet w 45. roku życia. W grupie pacjentów z czynnikami ryzyka dla wystąpienia zawału serca lipidogram należy zbadać po raz pierwszy: u mężczyzn w wieku 20–35 lat, a u kobiet w wieku 20–45 lat. Do czynników ryzyka zaliczamy: nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, otyłość, zawał serca lub zaburzenia lipidowe u krewnych pierwszego stopnia, palenie tytoniu.
Leczenie zaburzeń lipidowych obejmuje zmianę stylu życia oraz farmakoterapię. Zmiana stylu życia polega na zmianie diety oraz wprowadzeniu ćwiczeń ruchowych. Efekty leczenia są obserwowane po 6–12 miesiącach. Lekarz indywidualnie dla każdego pacjenta, w zależności od współistnienia dodatkowych, wymienionych wyżej czynników ryzyka, może ustalić niższe wartości docelowe cholesterolu i jego frakcji niż rutynowo podawane wartości na wyniku laboratoryjnym. Jeżeli leczenie poprzez zmianę diety oraz niestosowanie ćwiczeń ruchowych nie przynosi zadowalających efektów, lekarz może dodatkowo zalecić przyjmowanie leków hipolipemizujących. Istnieje klika grup leków, przy czym każdy z rodzajów leku wpływa na inną frakcję cholesterolu. Dobór leku dla pacjenta jest zawsze indywidualny i zależny także od czynników ryzyka, jakie posiada pacjent.
Najpopularniejszymi lekami są statyny. Leki te przyjmowane regularnie najsilniej z pozostałych grup leków obniżają stężenie frakcji LDL i zapobiegają rozwojowi miażdżycy oraz choroby wieńcowej i udaru mózgu. Statyny obniżają LDL o 20 do 60%. Dodatkowo mogą obniżać poziom triglicerydów oraz zwiększać stężenie HDL. Do statyn zaliczamy: lowastatynę, simwastatynę, atorwastatynę, rosuwastatynę. Każda z wymienionych jest inaczej metabolizowana w organizmie, ma inną siłę obniżającą LDL, wykazuje różny czas działania po przyjęciu doustnym, dlatego wybór jednej z nich powinien odbywać się pod okiem lekarza. Leki z grupy statyn należy przyjmować zwykle wieczorem. Nie należy ich popijać sokiem grejpfrutowym, gdyż zwiększa to prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych.
Inną, równie często stosowaną grupą leków w terapii zaburzeń lipidowych są fibraty, np.: gemfibrozil, fenofibrat. Fibraty są szczególnie polecane u pacjentów z podwyższonym stężeniem triglicerydów, gdyż skutecznie obniżają ich stężenie, jak również dodatkowo działają protekcyjnie poprzez stymulację wzrostu stężenia frakcji cholesterolu HDL.
W leczeniu stosowane są także suplementy diety, np. olej rybny. Jest on szczególnie rekomendowany dla chorych z wysokim stężeniem triglicerydów, u których dotychczasowe leczenie nie przyniosło optymalnych skutków. Stosowanie preparatów soi ma niewielką zdolność do obniżania LDL, cholesterolu całkowitego i triglicerydów. Należy pamiętać, że białko zwierzęce nie powinno być całkowicie zastępowane przez spożywanie potraw z soi. Kolejnym uznawanym w przeszłości panaceum na wysoki cholesterol był czosnek. Obecnie wiadomo, że spożywanie czosnku ani preparatów zawierających czosnek nie ma efektu obniżającego cholesterol. Nie zaleca się czosnku jako remedium na podwyższony cholesterol. Dodatkowo nie ma badań potwierdzających skuteczność spożywania steroli roślinnych, powszechnie występujących w orzechach, warzywach i owocach, w leczeniu podwyższonego cholesterolu.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



Komentarze
Pogotowie o cholesterolu mówi co innego - aby nie wzywać pogotowia z powodu podwyższonego cholesterolu, zwłaszcza, jak ma się 27 czy 29 lat, takie wezwanie jest wtedy nieuzasadnione!
Ile trzeba mieć lat aby zacząć przyjmować satyny?
To chyba ważne, o i ile nie najważniejsze, pytanie dla starszych.
Mam 29 lat cholesterol 217 mg /dl
Lekarz nie zapisał mi leków, bo nie chciał, uznał takie działanie za zbyteczne. Powiedział, że nie widzi zagrożenia dla mojego życia.
Powiedział, że jestem za młody na trucie się jakimikolwiek lekami i że nie muszę o tym myśleć. Niechcący myśleniem o tym wywołałem u siebie nerwicę, na którą i tak biorę leki.
Pomyłka. Nie mam nadciśnienia tętniczego, chyba ostro przegięliście.
Mam 29 lat i ciśnienie 106/80
reklama i wciskanie kitu