- abczawal.pl
- Historie Użytkowników
- Zawał nie musi oznaczać końca świata!
Zawał nie musi oznaczać końca świata!
U mnie stwierdzono zawał 5 lat temu. Teraz mam 56. Było to dla mnie ogromne zaskoczenie – zawsze uważałem się za zupełnie zdrowego i sprawnego. Pewnie dlatego w ogóle nie kontrolowałem swojego zdrowia, unikałem lekarzy. Tym bardziej właśnie zawał był dla mnie szokiem. Jednak postanowiłem się nie poddawać, nie robić z siebie inwalidy, tylko coś z tym zrobić. Zacząłem dbać o zdrowie, zwracać uwagę na to co jem, robić co pół roku badania krwi na cukier i cholesterol. No i oczywiście – ruch. Najpierw to były spacery, z czasem wziąłem się za jazdę na rowerze. Nie jakoś wyczynowo, ale regularnie. Pilnuję, żeby bez względu na wszystko poświęcić na ruch co najmniej dwa popołudnia w tygodniu. Minimum! Dzięki temu dobrze funkcjonuję, nie musiałem rezygnować z zawodu. Cieszę się z życia.






Jeśli osoba po zawale serca pozbędzie się niezdrowych przyzwyczajeń i zmieni tryb życia, ma szansę na powrót do zdrowia.Dużą rolę odgrywa tu dieta, zaprzestanie palenia papierosów oraz regularny wysiłek fizyczny dostosowany do mozliwości. Wymaga to oczywiście dużo samozaparcia i cierpliwości oraz ciężkiej pracy, jednak takie podejście przynosi często rezultaty. Życzę wytrwałości i dalszych sukcesów w pokonywaniu swoich słabości!
Dodaj nowy komentarz