15 sierpnia 2009, godz. 19:43
użytkownik anonimowy
Moj mąż (47 lat) 1 sierpnia br. przeżył rozległy zawał serca. Tak się szczęśliwie złożyło, że zdążył dojechać do szpitala przed ostrymi bólami w klatce piersiowej, czyli zawał właściwie rozwijał się na kozetce w szpitalu. Szybka pomoc lekarska i przewiezienie do specjalistycznego szpitala w Poznaniu uratowały mu życie. Dostał dwa stenty. Teraz leży na oddziale rehabilitacji kardiologicznej.
22 września 2009, godz. 18:59
użytkownik anonimowy
Moja Babcia ma 68 lat. Miała zawał kilkanaście miesięcy temu, ostatnio miała stan przedzawałowy i karetka zabrała ją do szpitala wojewódzkiego. Tam miała zabieg na rozszerzenie żył. Po zabiegu czuła sie dobrze i na siłach, ale po dwóch tygodniach zaczęła mieć duszności i bóle w klatce piersiowej, znów zabrała ją karetka. Czy to były objawy stanu zawałowego?
3 grudnia 2009, godz. 21:19
użytkownik anonimowy
A ja jestem z Was najzdrowszy. Cztery zawały, trzy stenty chromy. 39 pobytów w szpitalu i 28 operacji. Złamań i fastrygowań nie liczę, bo się pogubiłem. Metalu i zespoleń też. A to wszystko zawdzięczam swojej głupocie i sportom. Pozdrawiam Was cho-roty, a personel z Szaserów z Płockich Winiar i Otwocki Grucy te trzy najbardziej.
22 marca 2010, godz. 20:22
użytkownik anonimowy
W grudniu 2009 miałam zawal następnie zrobili koronografie, wszczepili stent, po kilku dniach wypisali z krótkim zaleceniem wizyt okresowych u kardiologa. Przyznam, że do dziś nie byłam. W ogóle jestem jednym kłębkiem nerwów. Zapisany mam lek 3 razy dziennie oprócz innych leków.
20 czerwca 2010, godz. 12:51
użytkownik anonimowy
Witam, właśnie poszukiwałem w internecie czegoś, co by wyjaśniło moje objawy. Mianowicie mam 24 lata, nie można ukryć, że w ostatnich latach miałem do czynienia z wielkim stresem.
16 lipca 2010, godz. 07:08
użytkownik anonimowy
Witam. Mój ojciec ma 47 lat i w tym roku przeszedł zawał. Nigdy nie dbał o swoje zdrowie, aż do tego czasu. Piszę tu, by powiedzieć wam, że nie wolno czekać ze zmianą swojego stylu życia dopiero do choroby.
19 lipca 2010, godz. 10:36
użytkownik anonimowy
Witam! Mam nadzieję, że moja historia będzie przestrogą dla wszystkich, którzy lekceważą sobie swoje problemy zdrowotne, myśląc, że zawał i inne choroby układu krążenia zupełnie ich nie dotyczą. Jest jednak przeciwnie. Od kiedy pamiętać zawsze miałem słabe wyniki badań. Nigdy nie dbałem o podwyższony cholesterol.
20 lipca 2010, godz. 10:16
użytkownik anonimowy
Witam. Mam 45 lat i niedawno przeszedłem zawał. Wcześniej nie miałem problemów z sercem, zawsze starałem się dbać o nie jak najlepiej. Pewnego dnia źle się czułem, ogólnie cały dzień było mi słabo i jakoś tak dziwnie. Wieczorem, kiedy kładłem się spać, nagle zacząłem odczuwać kucie w klatce piersiowej. To był zawał!
27 lipca 2010, godz. 08:04
użytkownik anonimowy
Zawsze miałem problemy z cholesterolem, jednak przez długi czas w ogóle nie dbałem o swoje zdrowie. Moimi ulubionymi potrawami były tłusta golonka i smażone frytki. Mało się ruszałem, lubiłem wypić kilka piw w tygodniu. Pewnego dnia, gdy wracałem z pracy odczułem bardzo silny ból w klatce piersiowej i nagle upadłem na ulicy. Obudziłem się w szpitalu.
28 lipca 2010, godz. 11:50
użytkownik anonimowy
Witam. Choroby serca mogą spotkać każdego, także mnie. Dlatego jakiś czas temu postanowiłem zadbać o swoje serce. Mam nadzieję, że dzięki temu uda mi się uniknąć jego chorób w przyszłości. Jestem jeszcze młody – mam 26 lat, ale uważam, że z dbaniem o serce nie ma na co czekać, jeśli w przyszłości chcemy uniknąć, np. zawału serca.